Kto słyszał o zamku w
Doune ręka do góry! Zakładam ze te podniesione ręce będą należeć głownie do fanów Monty Pythona oraz Gry o Tron. Ale zacznijmy od poczatku Doune mieścina,
bo nawet nie miasteczko w Szkocji. Kiedyś był tam rzymski fort a teraz podziwiać możemy zamek. Wybudowany w XIII
wieku, potem zniszczony w walkach o niepodległość Szkocji i odbudowany pod
koniec XIV wieku przez sir Roberta Stewarta, diuka Albany który według slow
biskupa z Inchcom (o opactwie Inchcolm pisałam TUTAJ) miał niezwykle szeroki
gest. Na zdjęciu poniżej przedstawiam oficjalna pieczęć Diuka Albany
Na budowę Doune nie szczędzono wiec kosztów co widać do tej pory gdyż zamek przetrwał do dnia dzisiejszego w bardzo dobrym stanie. Od 1425 roku po egzekucji
jego syna zamek używany był jako królewski domek myśliwski.
Później w XVI wieku
przechodzi na własność earla Moray a następnie bierze udział w wojnie trzech królestw
w połowie XVII wieku po czym w powstaniu jakobińskim. Po tym wielce burzliwym okresie przechodzi przez proces odbudowy w
1880 roku aby w końcu przejść pod opiekę organizacji charytatywnej Historic
Scotland.
Zamek w Doune odzwierciedla niemal idealnie to jak tradycyjne
zamki powinny być budowane. Mamy wiec bramę pośrodku podworzec a dookoła budynki łącznie z pokazana wieżą. Byc może właśnie dlatego zamek ten upodobali sobie
filmowcy i Doune jako prawdziwa gwiazda filmowa Szkockich ma swoje miejsce wśród innych gwiazd na czerwonym dywanie.
Na przykład w 1952 roku służył jako
jeden z planów filmowych do filmu Ivanhoe w którym wystąpiła Elisabeth Taylor. Następnie
ekipa BBC użyła go jako lokacji do serialu pod tym samym tytułem.
Jednakże to nie wszystko,
bowiem nie tak dawno HBO użyło Doune do sportretowania sławnego Winterfell w
pierwszej serii niesłychanie popularnego serialu Gra o Tron. Przenieśmy się na
chwile na plan serialu. Oto król Robert Baratheon przybywa do Winterfell, w tej
scenie nie znamy jeszcze losów bohaterów i nie wiemy jak kiepsko skończy się dla młodego Brana złamanie obietnicy danej matce, ze nie będzie się już więcej wspinał
na mury zamku. Klip z serialu gdzie wyraźnie widzimy Doune do obejrzenia TUTAJ
Inny serial Outlander filmowano
na wielu lokacjach w Szkocji miedzy innymi w Doune oraz Culross. Na załączonym TUTAJ linku możemy podziwiać mix zamku Doune z zamkiem w
Culross. Rozpoznajemy Culross po pomarańczowych ścianach oraz drewnianych
siedziskach w ogrodzie. Na tychże siedziskach moja kjujewskosc miała zaszczyt zasiadać w 2012 roku po czym odwiedziłam Culross jeszcze kilka razy. Pisalam o
nim w poście Culross, miasteczko zabytek.
Jednakże z tego wszystkiego to
chyba jednak fani Monty Pythona najprędzej rozpoznają „swój” zamek w scenie oblężenia z filmu Monthy Python i święty Graal z 1975 roku. W tej scenie Anglicy oblegają francuski zamek i uciekają się do znanego z mitów grackich podstępu budując trojańskiego..... królika. Ponieważ mamy poczynienia z Monty Pythonem, zapominają wejść do środka a na koniec Francuzi obrzucają ich krowami....nic dodać nic ująć Monty Python w pełnej krasie. Scenę ta można obejrzeć TUTAJ
Ekipa Monty Pythona początkowo zakładała ze filmować będą w kilku rożnych zamkach na terenie Szkocji, jednakże
tuz przed rozpoczęciem zdjęć National Trust cofnęło pozwolenie do filmowania. Został im wiec tylko Doune którym opiekuje się wspomniana już wcześniej
Historic Scotland (ciekawostka jest ze opiekę nad zamkiem udzielono im na 999
lat!) i tak ekipa Montego nie mając już czasu na poszukiwanie innych lokacji
spora cześć filmu nakręciła właśnie w Doune.
Przyznaje ze kiedy ja odwiedziłam ten zamek, a byłam tam dwukrotnie, to nie miałam zielonego pojęcia
o jego karierze filmowej. Zwiedzałam go
pod katem czysto estetycznym i ani mi do głowy nie przyszło, ze już jest
zamkiem sławnym a będzie jeszcze sławniejszy. Wszystkie zdjęcia jakie mam z tego
zamku są zdjęciami, no prawie ze archiwalnymi bo z 2006 i 2009 roku. Podczas tej drugiej wizyty doświadczyliśmy zjawiska rzadko ostatnio spotykanego w centralnej Szkocji, czyli śniegu.
Teraz po latach kiedy patrze
na te wszystkie filmiki na YouTube i przypominam sobie własne wizyty na terenie zamku
Doune to naprawdę ciesze się ze miałam okazje go zwiedzić. Jest on pod każdym względem ideałem średniowiecznego zamku. Od bramy przez podworzec aż po mury
obronne z których rozciąga się panoramiczny widok na okolice. Warty obejrzenia,
nie tylko dla kinomaniaków.





























